piątek, 4 stycznia 2013

Dzień 4. Wschód Słońca

Witam Serdecznie na moim Fotoblogu. Stworzyłam go specjalnie po tym jak dowiedziałam się o inicjatywie pod nazwą "Wyzwanie 365", którego pomysłodawcą jest Paweł Syrjus . Po krótkim zastanowieniu się doszłam do wniosku, że wezmę udział w tym zagadnieniu. Mam nadzieję, że nauczę się dzięki temu nie tylko lepiej fotografować, ale i będę bardziej systematyczna. Tego między innymi wymaga to wyzwanie ;)

Pomysł polega na codziennym robieniu jednego zdjęcia i wystawiania go na swoim blogu, który jest zgłoszony jako uczestniczący. Nic jednak pewnego. Do połowy stycznia zgłoszone blogi będą obserwowane i tylko najbardziej obiecujące i mające potencjał wezmą udział w dalszym ciągu.

Niezależnie jednak od dalszych wydarzeń, postaram się być tutaj regularnie i wstawiać codziennie jedno wykonane przeze mnie zdjęcie. Muszę Was uprzedzić, że moje zdjęcia robione są telefonem komórkowym . . . w dzisiejszych czasach są już wystarczająco dobrej jakości, by móc przemycić myśl przewodnią niezbyt ją zniekształcając.
Osobiście uważam, że to profanacja ;)  Kiedyś dla mnie fotografowanie to był Zenit, miernik światła itp . . .  ale mimo tego nie odmawiam sobie przyjemności "pstrykania".



Zapraszam do oglądania efektów mojej pracy. Zobacz świat, jakim widzę go ja . . .



Nie bez znaczenia wstawiam jako pierwsze, zdjęcie wschodu Słońca. Rodzący się dzień przynosi nowy pomysł 

. . . a gdy większość jeszcze smacznie śpi . . .

Zdjęcie wykonałam zaraz przed wschodem słońca. Kocham ten moment kiedy wszyscy jeszcze śpią, a ja wyglądam za moje okno i widzę tę Wspaniałość. Wtedy jest tylko dla mnie . . .

3 komentarze:

  1. Kasiu-piękne jest to zdjęcie zrobione tak wczesna pora wstajacego dnia.J uwielbiam wschody i zachody słońca.Mam ich wiele w swojej kolekcji w Picasso.pozdrawiam.L.

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę że nie tylko ja fotografuje-telefonuje.

    gratuluje odwagi i życze sukcesów - wydaje mi się że po roku fotografowania z telefonem, żaden "normalny" aparat nie będzie dla Ciebie nie do okiełznania.

    a przy okazji - fotografowanie telefonem to nie profanacja... bo czymże wtedy by była fotografia otworkowa z użyciem pudełka po butach ?? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Yanu Kovalsky, ciesze się że nie jestem sama. Myślałam, że tylko ja jestem na tyle szalona by porywać się do wyzwania z profesjonalnymi fotografami i ich sprzętem ;) Powiem szczerze, że faktycznie coraz inaczej patrzę na mój telefon ;P

    Ps. nie wiedziałam, że jest coś takiego jak fotografia otworkowa... :D człowiek niby taki stary a jednak wielu rzeczy jeszcze nie wie. Uzupełnię mą wiedzę. dzięki za podrzucenie tematu do poczytania :)

    Pozdrawiam i trzymam kciuki za nasze "Wyzwanie 365" :)))

    OdpowiedzUsuń