Dnia dzisiejszego postawiłam na zabawę. Korzystałam z Waszych wskazówek, jednak po około godzinie stwierdziłam, że efekt mnie nie zadowala, dlatego z latarki pod ekspozycją zrezygnowałam. Wykorzystałam światło dzienne... i mi się podoba ;) pamiętajcie że moje zdjęcia robione są telefonem komórkowym :P

śliczne kropelki, moim aparatem też próbowałam, ale...pożal się boże....
OdpowiedzUsuńPiękny jesienny liść... Gdzie Ty go przechowywałaś :P I kropelki śliczne - jak je zrobiłaś?
OdpowiedzUsuńEwelina, to liść mojej gwiazdy betlejemskiej. Pada mi strasznie i nie umiem jej odratować. Ma takie miłe, "pluszowe" liście. Ale to nie ten temat. Zdjęcie zrobione w makro, ISO 200. Światło dzienne okno oddalone około metra ;P pogoda za oknem zimowa = światło ostre, dość ciemne :) tło biała kartka do drukarki położona na mlecznym szkle ławy w "salonie". Pobaw się, fantastyczna zabawa :)
OdpowiedzUsuńChodziło mi o to jak zrobiłaś kropelki :P A o zimowym świetle mogę tu tylko pomarzyć :P
OdpowiedzUsuńKrople zrobiłam pipetą, którą karmiłam mojego psa gdy był szczeniakiem.
OdpowiedzUsuńKrople zrobiłam pipetą, którą karmiłam mojego psa gdy był szczeniakiem.
OdpowiedzUsuń