Postaram się przekazać to co, niezniekształcone nieuniknionym przemijaniem. Póki ostre, póki żywe . . . póki trwa w mym życiu.
czwartek, 10 stycznia 2013
Dzień 10. Anioł
W roli głównej porcelanowy Aniołek.
Wreszcie mogłam skorzystać ze światła dziennego ; ) Choć światło zimne, bo pogoda brzydka i trudno było zrobić coś, co ma ciepły odcień. Nie poddałam się jednak. Choć mój telefon miał już powoli dość . . .
Też tak myślałam, ale taki kadr wynika z sąsiadującej ramy okiennej i parapetu ; ) nie mając studia i innych gadżetów trudno czasami coś wykombinowąć co będzie idealne. Jednak dzięki za słuszną uwagę :)
Świetna kolorystyka :)
OdpowiedzUsuńCóż za smak!!!! i subtelność!!! i miękkość w temacie, chciałoby się to mieć. Wg mnie wysoka ocena, w skali od 1-10 daję 10. marta
OdpowiedzUsuńFotka przy świetle padającym z okna to strzał w 10 :) Bardzo miły dla oka efekt końcowy.
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo : )
OdpowiedzUsuńświetna fotka, gdyby tylko dać troche więcej przestrzeni po prawej stronie kadru byłoby idealnie :)
OdpowiedzUsuńTeż tak myślałam, ale taki kadr wynika z sąsiadującej ramy okiennej i parapetu ; ) nie mając studia i innych gadżetów trudno czasami coś wykombinowąć co będzie idealne. Jednak dzięki za słuszną uwagę :)
OdpowiedzUsuń