Postaram się przekazać to co, niezniekształcone nieuniknionym przemijaniem. Póki ostre, póki żywe . . . póki trwa w mym życiu.
oj tam... to takie poczatki... podobno najgorsze jest pierwsze piec dni, wiec dalas rade:)) i warto zawsze gdy pomyslisz o fajeczce napic sie troche wody, wnet jeden nalog zmieni sie w drugi bardzo korzystny dla organizmu;)
Dasz radę! Podziwiam! To dość ciężkie postanowienie więc jesteśmy z Tobą! Skisie
Trzymam kciuki, powodzenia w wytrwałości, fajna fotka.ms
oj tam... to takie poczatki... podobno najgorsze jest pierwsze piec dni, wiec dalas rade:)) i warto zawsze gdy pomyslisz o fajeczce napic sie troche wody, wnet jeden nalog zmieni sie w drugi bardzo korzystny dla organizmu;)
OdpowiedzUsuńDasz radę! Podziwiam! To dość ciężkie postanowienie więc jesteśmy z Tobą!
OdpowiedzUsuńSkisie
Trzymam kciuki, powodzenia w wytrwałości, fajna fotka.ms
OdpowiedzUsuń